Wyzwanie Capsule Wardrobe 10×10 – edycja jesienna

Wyzwanie Capsule Wardrobe 10×10 – edycja jesienna

Na blogu możecie już znaleźć wpisy Capsule Wardrobe na każdy sezon, a także ich podsumowanie. Czas pójść o krok dalej. Pierwszy post z wyzwaniem 10×10 powstał 2 miesiące temu i była to edycja z wykorzystaniem letniej Capsule Wardrobe. Ponieważ został przez Was, czytelników, całkiem dobrze przyjęty postanowiłam zrobić jego kontynuację. A skoro przyszła do nas jesień, to czas na Wyzwanie Capsule Wardrobe 10×10 – edycja jesienna właśnie. Mam nadzieję, że i Ciebie zainspiruje do zrobienia sobie takiego wyzwania z ubraniami z Twojej szafy!

Wyzwanie Capsule Wardrobe 10×10 – edycja jesienna

Słowem wstępu, wyzwanie 10×10 polega na stworzeniu 10 różnych zestawów z 10 sztuk ubrań. Ma ono za zadanie pokazać potencjał ubrań znajdujących się już w Twojej szafie, a także pobudzić Twoją kreatywność w wykorzystywaniu ograniczonej liczby rzeczy do stworzenia jak największej liczby zestawów z ich udziałem. Przy okazji udowadnia też, że kapsułowa szafa wcale nie jest równoznaczna z noszeniem dzień w dzień tych samych ubrań. To jeden z częściej przewijających się na jej temat mitów. Jest wręcz przeciwnie. A mniej naprawdę znaczy więcej, o czym sami się zaraz przekonacie.

W zależności od Waszej kreatywności i chęci można przeprowadzić to wyzwanie na 3 różnych poziomach trudności. 

Poziom łatwy – czyli do puli 10 rzeczy nie wliczamy okryć wierzchnich, butów ani dodatków.

Poziom trudny – do 10 sztuk wliczamy także okrycia wierzchnie, ale bez butów i dodatków.

Poziom hardcore – do zbioru 10 sztuk zaliczamy okrycia wierzchnie, buty i dodatki. Słowem wszystko. Dla mnie to już trochę za duże ograniczanie siebie, ale jeśli ktoś chce spróbować to czemu nie?

Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z wyzwaniem 10×10 polecam zacząć od poziomu łatwego. Sama na nim jestem, także nie ma co się bać, czy wstydzić. Nie od razu Rzym zbudowano, prawda? Jak już dojdziecie w nim do perfekcji, możecie spróbować utrudnić sobie zadanie i spróbować wersji trudniejszej.

10 RZECZY na 10 dni…

Do jesiennej edycji wyzwania 10×10 wykorzystałam większość rzeczy z jesiennej capsule wardrobe oczywiście. Dodatkowo, ponieważ nie mogłam się oprzeć, pojawiły się dwie rzeczy z wiosennej capsule wardrobe. Jak pewnie wiecie, ubrania z tych dwóch sezonów w wielu przypadkach można ze sobą mieszać, bo pogoda zarówno wczesną jesienią jak i późną wiosną lub też późną jesienią i wczesną wiosną w zasadzie nie wiele się od siebie różni.

Wśród 10 rzeczy znalazły się:

  • jeansowa spódnica,
  • biała bluzka z falbanką,
  • szara bluzka z długim rękawem,
  • cienki kremowy sweterek,
  • biały t-shirt w paski,
  • czarny satynowy top z koronką,
  • szary kardigan,
  • trapezowa sukienka w paski oraz
  • 2 pary spodni – czarne i granatowe.

Tym razem też postawiłam na bardzo spokojną, klasyczną i stonowaną paletę kolorów. Należą do niej – biel, granat, czerń, szarość i krem. Wszystkie świetnie ze sobą współgrają i się nawzajem uzupełniają.

10 zestawów na 10 dni z 10 ubrań

Z dodatków pojawiły się 3 różne jedwabne gumki do włosów od M.Girl, 2 perłowe spinki do włosów, zegarek, 2 czarne torebki (mała i duża), czarne botki na obcasie, białe trampki, ramoneska i beżowy klasyczny trencz.


Pewnie sami zauważyliście, że nie wszystkie elementy zostały wykorzystane dwukrotnie. Co to oznacza? Oznacza to, że dałoby się stworzyć kilka zestawów więcej z tej samej ilości ubrań. Ja naliczyłam ich minimum 7, tak na pierwszy rzut oka, a Ty?

Mam nadzieję, że udało mi się Was zainspirować i zachęcić do spróbowania takiego wyzwania na swojej szafie. Żeby to zrobić wyodrębnijcie 10 rzeczy ze swojej szafy i opracujcie z nich 10 różnych zestawów na każdy z 10 dni. Aby ułatwić sobie zadanie podczas dobierania ubrań zwróćcie uwagę na kolorystykę, tak żeby wszystko pasowało do wszystkiego w miarę możliwości. A później dajcie się ponieść swojej wyobraźni! Czekam na efekty. Koniecznie oznaczcie mnie na swoich zdjęciach, czy to na Facebooku (@minimalisticgirl), czy na Instagramie (@minimalisticgirlblog). Trzymam za Was kciuki!Towj



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *