Recenzja oczyszczającego żelu do twarzy od D’Alchemy

Recenzja oczyszczającego żelu do twarzy od D’Alchemy

Dobre oczyszczanie twarzy to podstawa prawidłowej pielęgnacji, która pozwala nam utrzymać naszą skórę w dobrej kondycji. Choć w teorii na opakowaniu znajdziemy informacje, że żel ten dedykowany jest skórze dojrzałej, to moim zdaniem świetnie sprawdzi się też w przypadku młodej skóry z problemami. Taką właśnie mam ja. Po tym jak udało mi się skończyć całe opakowanie, mogę z czystym sercem podzielić się z Wami moją opinią na temat tego produktu. Jak się sprawdził? Czy obietnice składane przez producenta rzeczywiście pokrywają się z rzeczywistymi efektami? Czy skład rzeczywiście jest dobry i naturalny? Przed Wami recenzja oczyszczającego żelu do twarzy od D’Alchemy.

Recenzja oczyszczającego żelu do twarzy od D’Alchemy

CO OBIECUJE NAM PRODUCENT?

REKOMENDACJA: skóra dojrzała, wrażliwa i przesuszona oraz tłusta i mieszana, z niedoskonałościami.

EFEKTY: doskonale oczyszczona, świeża, odprężona skóra, przygotowana na przyjęcie preparatów pielęgnacyjnych.

Wyjątkowo delikatny żel, stworzony z myślą o skórze dojrzałej, przesuszonej, wrażliwej, z niedoskonałościami. Dzięki delikatnym i bezpiecznym czynnikom myjącym pochodzenia naturalnego zapewnia perfekcyjne oczyszczanie bez podrażnień, nie zaburza równowagi hydrolipidowej skóry, chroniąc jej naturalne pH. Oparty na wyciągach z roślin o działaniu złuszczającym i kojącym, usuwa wszelkie zanieczyszczenia, w tym martwe komórki naskórka i nadmiar sebum, odblokowuje pory, łagodzi zapalne zmiany trądzikowe i doskonale przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Nie zawiera mydła.”

Opis pochodzi ze strony producenta.

CO ZNAJDZIEMY W SKŁADZIE?

Dla ciekawskich: Po kliknięciu w nazwę składnika zostaniecie przeniesieni na stronę producenta, gdzie możecie dokładniej poczytać o znajdujących się tam składnikach. Czym są, skąd pochodzą i jakie mają działanie.

AQUA*SODIUM COCOAMPHOACETATE*PROPANEDIOL*DECYL GLUCOSIDE*POLYGLYCERYL-4 LAURATE/SEBACATE*POLYGLYCERYL-6 CAPRYLATE/CAPRATE*XANTHAN GUM*CITRUS PARADISI (GRAPEFRUIT) PEEL OIL**CITRUS RETICULATA (MANDARIN) PEEL OIL**CITRUS AURANTIUM DULCIS (ORANGE) PEEL OIL**SANTALUM ALBUM (SANDALWOOD) WOOD OIL**CHONDRUS CRISPUS (RED ALGAE) POWDER*PYRUS MALUS (APPLE) JUICE*PRUNUS PERSICA (PEACH) JUICE*TRITICUM VULGARE (WHEAT) SEED EXTRACT*HORDEUM VULGARE (BARLEY) EXTRACT*PANAX GINSENG ROOT EXTRACT*CITRUS GRANDIS (GRAPEFRUIT) FRUIT EXTRACT*CARICA PAPAYA FRUIT EXTRACT*PARFUM**PUNICA GRANATUM (POMEGRANATE) FRUIT EXTRACT*BENZYL ALCOHOLHYDROLYZED ALGIN*ZINC SULFATEACACIA CONCINNA FRUIT EXTRACT*BALANITES AEGYPTIACA (SOAP BERRY TREE) FRUIT EXTRACT*GYPSOPHILA PANICULATA (BABY’S BREATH) ROOT EXTRACT*JUNIPERUS VIRGINIANA (RED CEDAR) OIL**SODIUM PHYTATE*GLYCERIN*GLYCERYL UNDECYLENATE*GLYCERYL CAPRYLATE*SODIUM BENZOATEPOTASSIUM SORBATEALCOHOLLACTIC ACID*SALICYLIC ACIDSORBIC ACIDLINALOOL***LIMONENE***

PIERWSZE WRAŻENIA

Żel zamknięty jest w poręcznej butelce z pompką, wyposażoną w specjalne zdejmowalne zabezpieczenie, co pozwala na jego łatwy i bezproblemowy transport w razie potrzeby. Sama pompka pozwala na higieniczne i ekonomiczne dozowanie żelu. Na umycie całej twarzy zazwyczaj wystarczało jedno do dwóch naciśnięć. Zapach tak jak w pozostałych kosmetykach D’Alchemy jest przyjemny, naturalny i nieduszący. Bardzo owocowy. Da się wyczuć nuty cytrusów. Nic dziwnego zresztą, gdyż w składzie mamy olejki i ekstrakty z pomarańczy, mandarynki i grejpfruta a do tego brzoskwini, papai i jabłka.

Dość dobrze radzi sobie z oczyszczaniem, chociaż miałam wrażenie, że nie do końca radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Dlatego też moja rada – najpierw powinno się wykonać podstawowy demakijaż płynem micelarnym, a dopiero w drugiej fazie używać tego żelu. Po nałożeniu na twarz delikatnie się pieni. Łatwo się zmywa, nie pozostawiając żadnego tłustego filmu na skórze. Po jego użyciu skóra jest miękka, delikatnie wygładzona i uspokojona. Nie podrażniał mojej wrażliwej skóry. A to w mojej ocenie naprawdę duży plus!

OBIETNICE PRODUCENTA KONTRA RZECZYWISTOŚĆ…

  • „zapewnia perfekcyjne oczyszczanie bez podrażnień, nie zaburza równowagi hydrolipidowej skóry”

Tak jak wspomniałam wcześniej, ze zmywaniem makijażu radzi sobie średnio, ale jako druga faza demakijażu, czyli domywanie pozostałości makijażu radzi sobie dobrze. Rzeczywiście delikatnie oczyszcza skórę, bez jej podrażniania.

  • „usuwa wszelkie zanieczyszczenia, w tym martwe komórki naskórka i nadmiar sebum, odblokowuje pory, łagodzi zapalne zmiany trądzikowe i doskonale przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.”

Pomijając makijaż, rzeczywiście całkiem dobrze radzi sobie z oczyszczaniem skóry. Zauważyłam też, że skóra mniej się przetłuszczała podczas jego stosowania. Co do łagodzenia stanów zapalnych, to niestety nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego efektu. Ważne, że dzięki temu, że był delikatny ich nie podrażniał dodatkowo. Także jeśli o to chodziło producentom, to się zgodzę.

OCENA KOŃCOWA

Mówi się, że im krótszy skład tym lepiej. Nie zawsze jednak ta zasada się sprawdza. Wyjątki potwierdzają regułę. Ja zawsze powtarzam, że etykiety trzeba czytać. Nie wszystkie długie składy są złe, a nie wszystkie krótkie są dobre. Świetnym tego przykładem jest mgiełka różana (recenzję możecie przeczytać TUTAJ), która w składzie ma zaledwie 10 składników, ale kilka z nich może być naprawdę szkodliwa i lepiej ich unikać.

Tutaj natomiast nie mam w zasadzie do czego się doczepić. Jeśli chodzi o skład, znajdziemy w nim większość w 100% naturalnych składników. Można by było usunąć ze składu dodatkową substancję zapachową pod nazwą parfum i alkohol, jednak jest on bardzo nisko w składzie, co oznacza, że jego zawartość jest w zasadzie znikoma. Także mogę na to przymknąć oko.

Sam żel jest naprawdę zadziwiająco wydajny. Opakowanie 125 ml starczyło mi na ponad 2 miesiące codziennego stosowania, czasem nawet z rana i wieczora. Można kupić go na stronie internetowej (tutaj) lub też w drogeriach kontigo i kilku innych miejscach. Pełną listę znajdziecie tutaj.

Dostępne w sprzedaży są 2 pojemności – 125 ml za 89 zł i mniejsza wersja podróżna 50 ml za 49 zł. Oczywiście bardziej korzystnie cenowo wypada większe opakowanie.

Małego minusa daję za plastikowe opakowanie, gdyż pozostałe produkty sprzedawane są w szklanych opakowaniach. Stąd i tutaj oczekiwałam ekologicznej alternatywy. Z drugiej strony plastik ten jest całkiem cienki, dzięki czemu opakowanie jest lekkie i nic się z nim nie stanie, jeśli przypadkiem nam spadnie, co mi na przykład czasem się zdarza.

Cena: 3/6 | Łatwość aplikacji: 6/6 | Jakość: 6/6 | Działanie: 5/6 | Dostępność: 4/6

Ocena końcowa: 5/6

Wpis powstał przy współpracy z marką D’Alchemy, która zapewniła mi kosmetyki do testów.  Aczkolwiek chciałam zaznaczyć, że opinia zawarta w tym wpisie na temat testowanego przeze mnie produktu jest w 100% obiektywna.

Dajcie znać w komentarzach, czy znaliście wcześniej markę D’Alchemy? Może mieliście już okazję używać ich kosmetyków? Jak sprawdziły się u Was? Recenzje innych kosmetyków marki D’Alchemy, które miałam okazję testować znajdziecie tutaj i tutaj.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *