Przepis na marchewkowe piernikowe babeczki bez laktozy

Przepis na marchewkowe piernikowe babeczki bez laktozy

Sami pewnie wiecie, że wiele deserów bazuje na mleku bądź innych produktach mlecznych. Dlatego też przygotowanie deseru idealnego dla alergików, szczególnie tych z nietolerancją laktozy potrafi być niezłym wyzwaniem. Ostatnio na jedną imprezę musiałam przygotować coś słodkiego bez laktozy i jajek, stąd wybór padł na przepis na marchewkowe piernikowe babeczki bez laktozy. Są łatwe w przygotowaniu, szybko się pieką i obłędnie smakują, a do tego świetnie sprawdzają się na imprezy!

Przepis na marchewkowe piernikowe babeczki bez laktozy

Składniki (ok. 30 babeczek):

  • 1 duża marchewka,
  • 200 g mąki,
  • 1 duża łyżka kakao,
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
  • 130 g cukru,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 200 ml oleju rzepakowego bądź słonecznikowego,
  • 2 jajka,
  • 1 saszetka (8 g) cukru waniliowego,
  • 2 łyżki cynamonu,
  • szczypta soli.

Sposób przygotowania:

Jajka ubijamy mniej więcej do podwojenia ich objętości. Następnie dodajemy do nich cukier i cukier waniliowy kontynuując ubijanie aż do uzyskania gładkiej, puszystej masy. Następnie stopniowo dolewamy olej, cały czas mieszając ciasto. Gdy masa będzie już jednolita dodajemy pozostałe składniki, czyli mąkę, cynamon, sodę, kakao, proszek do pieczenia, sól i na sam koniec startą na drobnych oczkach marchewkę. Mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy. Jeśli będzie nieco za gęsta można ją delikatnie rozrzedzić niewielką ilością wody.

Ciasto przekładamy do foremek. Pieczemy je w uprzednio nagrzanym do 180°C piekarniku przez około 15-20 min, do tak zwanego suchego patyczka. Na sam koniec można udekorować babeczki wedle uznania – cukrem pudrem, lukrem bądź polewą czekoladową. Jak kto lubi.

Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu przepis na marchewkowe piernikowe babeczki bez laktozy. Chociaż ja wielkim fanem marchewki nie jestem to w tych babeczkach nawet jej za bardzo nie czuć. Smakuje bardziej piernikiem niż marchewką. Także jeśli macie jakieś marchewkowe niejadki w rodzinie, czy wśród znajomych, to polecam zaskoczyć ich właśnie tym deserem. Jestem pewna, że wiele z nich nawet nie zauważy tej marchewki. 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *