Przepis na gorącą czekoladę – pyszną, domową i gotową w 5 minut

Przepis na gorącą czekoladę – pyszną, domową i gotową w 5 minut

Kto nie skusiłby się na kubek pysznej, aromatycznej, gorącej czekolady w jesienny lub zimowy wieczór? Jest to propozycja nie do odrzucenia, prawda? Tylko skoro jest tak szaro-buro i zimno na dworze to nie chce się z ciepłego domu wychodzić. A jak inaczej ją zdobyć? 

Tak jak zapewne wielu z Was, tak i ja zarówno w przypadku historii z budyniem, jak i w kwestii domowej gorącej czekolady zawsze wierzyłam, że żeby się jej napić ma się tylko dwie opcje. Albo wybrać się do kawiarni, albo użyć gotowej z proszku. Oczywiście druga opcja zdarzała się częściej, bo jest dużo tańsza, jednak zawsze smak był gorszy. Jak to mówią, coś za coś. Dlaczego wcześniej nigdy nie wpadłam na pomysł zrobienia gorącej czekolady z prawdziwej czekolady w domu?

No cóż, wstyd się przyznać, ale pierwsze moje podejście zakończyło się fiaskiem. Czekolada wcale się tak ładnie nie rozpuściła jak chciałam. A jakby tego było mało, przypaliła się na spodzie garnka, więc podczas jej picia można było wyczuć posmak spalenizny. Ble! W tamtym momencie uznałam, że basta. Nie da się w domu zrobić pysznej gorącej czekolady jak z kawiarni. Po prostu!

Aż do niedawna. Otóż odkryłam, że taką czekoladę nie tylko da się zrobić samodzielnie w domu, nawet jeśli daleko Wam do MasterChef’a, ale także jest to banalnie proste i szybkie. Wystarczą zaledwie 3 składniki i 5 minut! Chyba nikogo dłużej zachęcać już nie muszę.

Przepis na gorącą czekoladę

składniki:

  • 250 ml mleka,
  • 100 ml śmietanki 20-30%,
  • 1 tabliczka mlecznej lub białej czekolady (100 g).

sposób przygotowania:

Do małego garnka wlewamy mleko i śmietankę, następnie mieszamy je razem. Stawiamy garnek na najmniejszy ogień, aż do zagotowania. Gdy mleko zacznie się gotować zdejmujemy mleko z ognia i dosypujemy do środka pokruszoną w kostki czekoladę, po czym mieszamy je razem do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Tak przygotowaną gorącą czekoladę przelewamy do kubków. I voila! 

Mała podpowiedź: Czekolada najlepiej smakuje jak lekko podstygnie i zgęstnieje.

Wcale nie było tak trudno, prawda? Też za pierwszym razem byłam zszokowana jakie to proste. Mam nadzieję, że od teraz będziecie tylko taką domową gorącą czekoladę pić w szare i ponure jesienne lub zimowe wieczory.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *