Przegląd drogeryjnych podkładów do jasnej cery

Przegląd drogeryjnych podkładów do jasnej cery

Czy mamy na pokładzie bladolicych? Ten wpis jest dla Was! Wiele osób o jasnej cerze (takiej jak moja) ma problem ze znalezieniem w drogeriach podkładów o odpowiednim odcieniu. Dobrze dobrany podkład z założenia powinien być o jeden ton jaśniejszy od naszej cery, ponieważ większość podkładów ciemnieje w ciągu dnia. A nikt przecież nie chce wyglądać jak marchewka, prawda? 

No niestety przy jasnej cerze staje się to wyzwaniem w dobie mody na “muśniętą słońcem” buzię. Na swoim koncie mam już dziesiątki przetestowanych podkładów. Za każdym razem jak wreszcie udało mi się znaleźć ten jeden jedyny, to akurat przestawali produkować mój odcień a zamiast tego dodawali kilka ciemniejszych. To oznaczało dla mnie ponowne poszukiwania. W ciągu nieco ponad roku przewinęło się ich trochę, stąd postanowiłam o nich napisać i podzielić się moją opinią. Zapraszam Was na przegląd drogeryjnych podkładów do jasnej cery.

Przegląd drogeryjnych podkładów do jasnej cery

Healthy Mix od Bourjois Paris

Przegląd drogeryjnych podkładów do jasnej cery

Na pierwszy ogień podkład Healthy Mix od Bourjois Paris. Wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień, czyli N°50 Rose Ivory. Miałam go już rok temu i wtedy był to mój ulubiony podkład. Nie wiem teraz, czy przez ten rok zmienili skład, bądź paletę kolorów, ale nagle okazuje się, że jest dla mnie za ciemny. Dziwna sprawa, prawda?

Podkład zamknięty jest w szklanym pojemniku z wygodnym aplikatorem z pompką, dzięki któremu możemy łatwo aplikować podkład, nie wylewając za jednym naciśnięciem połowy. Pojemność jest można powiedzieć standardowa, czyli 30 ml. Podkład ma za zadanie przykrywać oznaki zmęczenia i zapewniać cerę pełną blasku do 16 godzin. No właśnie, kluczowe jest tutaj słowo “do”. Bo na mojej twarzy nie utrzymywał się długo. Za to jako jeden z nielicznych podkładów nie wysuszał skóry.

Jest to podkład, który zapewnia delikatne krycie, co moim zdaniem średnio sprawdza się w przykrywaniu oznak zmęczenia. Za to jest to dobra propozycja na letnie upały. Całkiem ciężko też jest go rozprowadzić na skórze tak, żeby nie pozostawiał smug. Próbowałam zarówno opuszkami palców, gąbką i specjalnym pędzlem do podkładu. Miał też tendencję do ciemnienia w ciągu dnia. Ogólnie nie jest taki zły, ale w takiej cenie (64 zł za opakowanie, bez promocji) to niestety nie powala.

Mat Royal od Bell

Kupiłam go w drogerii jeszcze jak mieszkałam na Krecie. Nie uwierzycie, jak ciężko jest znaleźć tam podkład dla bladolicych. Po prostu droga przez męki… W końcu po długich poszukiwaniach znalazłam podkład Bell Royal Mat, z nadzieją, że wreszcie mi się udało, no w końcu polska marka. A tu taki klops… 

Najjaśniejszy odcień wcale nie jest taki jasny, a także bardzo szybko ciemnieje dając brzydki efekt maski. Ma naprawdę mocne krycie, ale jednocześnie dość szybko się ściera. Potrafi też dość mocno podkreślić wszelkie suche skórki. Po dwóch użyciach jestem zdecydowanie na nie. Może sprawdzi się dla osób potrzebujących mega mocnego krycia z ciemniejszą skórą niż moja. Chociaż i w to wątpię. Chyba, że efekt maski jest zamierzony. 

AA Wings of Color Perfect Beauty

Wybrałam najjaśniejszy odcień 201 Ivory. Przez chwilę nawet bałam się, że okaże się być za jasny. Kolor jest w sam raz. Jednak nie jestem co do niego do końca przekonana. Mam cerę mieszaną ze skłonnością do przetłuszczania się w niektórych partiach, które od czasu do czasu potrafią się też przesuszyć. Ot takie uroki. Podkład ten jest dedykowany cerze suchej i bardzo suchej. Producent obiecuje nam nawilżenie i odżywienie skóry. 

Jednak ja po jego aplikacji miałam wrażenie zupełnie odwrotne. Skóra stawała się sucha jak wiór. Sam podkład dobrze kryje i na pewno na plus przemawia dodatek filtra UV SPF 15. W tym wpisie dowiecie się dlaczego stosowanie kremów z filtrami jest tak istotne. Jak na podkład ma też całkiem znośny skład. Może jeszcze się do niego przekonam? Czas pokaże.

Bell Hipoalergiczny krem CC

Na początku bałam się, że okaże się za ciemny, ale o dziwo świetnie stapia się ze skórą i dopasowuje się do jej koloru. Jest lekki, delikatnie kryjący, ale bez efektu maski. Przez co też nie ukryje wszelkich niedoskonałości, ale za to świetnie sprawdzi się latem. Był bardzo wydajny, ale niestety mi się skończył, a jako, że mam ogromnego pecha, to nie jest już dostępny w sprzedaży stacjonarnej. 

Był o tyle fajny, że nawet jeśli się ścierał to równomiernie i nie wysuszał skóry. No i nie ciemniał w ciągu dnia. Ja naprawdę tego nie rozumiem, dlaczego wszystkie dobre produkty muszą wycofywać…

Max Factor Lasting Performance

przegląd drogeryjnych podkładów do jasnej cery

To moje ostatnie odkrycie przy okazji słynnej Rossmannowej promocji na makijażówkę. W normalnej cenie raczej nigdy bym się na niego nie skusiła (Rossmann – 52 zł), ale w promocji stwierdziłam, że dam mu szansę. To był naprawdę strzał w dziesiątkę. Łatwo się rozprowadza, daje ładne i naturalne krycie bez efektu maski. 

Nie ciemnieje w ciągu dnia i się nie ściera. Ukrywa też delikatnie cienie pod oczami. Pierwszy raz od dawna po całym dniu cera nadal wyglądała na promienną. Dla mnie po prostu bomba, szkoda, że nie skusiłam się na niego wcześniej. Zobaczymy jak będzie na dłuższą metę, ale obecnie jestem nim zachwycona.

A jakie Wy polecacie podkłady dla bladolicych? A może testowaliście już, któryś z zaprezentowanych podkładów i macie co do nich inne odczucia? 



2 thoughts on “Przegląd drogeryjnych podkładów do jasnej cery”

  • Miałam podkład Bourjois w odcieniu 51 i podobnie jak u Ciebie – nie sprawdził się na mojej mieszanej cerze. Mam podobne przemyślenia na jego temat, a teraz szukam jakiegoś podkładu mineralnego, ale ciężko jest wybrać kolor na podstawie zdjęć w internecie.

    • Też zastanawiałam się nad minerałami i mam dokładnie ten sam problem co Ty. Podkład najlepiej jest przetestować na swojej skórze. Dlatego przez internet też boję się zamawiać, a stacjonarnie nigdzie ich nie widziałam :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Scroll Up