O zwracaniu nietrafionych zakupów słów kilka… – Capsule Wardrobe

O zwracaniu nietrafionych zakupów słów kilka… – Capsule Wardrobe

Czy macie problemy ze zwracaniem kupionych rzeczy? Wahacie się, czy zwrócić, czy nie i w końcu termin mija? Tak być nie powinno. Chociaż przyznam się szczerze, że kiedyś też mi się to zdarzało. Jakoś ignorowałam fakt, że dana rzecz nie do końca spełnia moje oczekiwania i ją zostawiałam licząc, że za dzień, dwa, tydzień zmienię zdanie i jednak będę zadowolona. Z własnego doświadczenia mogę Wam powiedzieć, że w 99% przypadków to zdanie się nie zmieniało. Tak, bywały czasem wyjątki, gdy kupując nie do końca byłam przekonana do rzeczy, ale po pierwszym założeniu okazywało się to strzałem w dziesiątkę. Jak to mówią, wyjątki potwierdzają regułę 😉

O zwracaniu nietrafionych zakupów słów kilka… – Capsule Wardrobe

Prawa konsumenta

Dużo osób powołuje się na prawa konsumenta nie za dobrze znając temat. Wiedzą, że coś takiego istnieje, coś tam kiedyś słyszeli, a więc się nimi zasłaniają. Jednak nie wiele osób zdaje sobie sprawę, że to jakie prawa przysługują konsumentowi i czy w ogóle przysługują jakiekolwiek, zależą między innymi od tego, gdzie i od kogo kupujemy.

W przypadku zakupu w sklepie stacjonarnym zgodnie z obowiązującymi przepisami sprzedawca nie ma obowiązku przyjąć zwrotu niewadliwego towaru. Oznacza to, że nie musi przyjąć od nas zwrotu jeśli po prostu zmienimy zdanie. Większość sklepów jednak idzie klientom na rękę i zgadza się na przyjmowanie zwrotu, chociaż zgodnie z prawem nie muszą. Dlatego też przed zakupem w sklepie stacjonarnym warto dowiedzieć się, czy istnieje możliwość zwrotu nieuszkodzonego towaru i jakie są jego warunki. W zależności od sklepu może to być termin od 3 do nawet 365 dni. Zazwyczaj jednak wynosi on około miesiąc.

Sytuacja wygląda nieco inaczej kiedy zamawiamy coś przez internet. Ponieważ nie mamy możliwości obejrzenia, dotknięcia, przymierzenia produktu przed zakupem mamy prawo do zwrotu nieuszkodzonego towaru w ciągu 14 dni od daty zakupu i odesłania go do sprzedawcy w ciągu następnych 14 dni. W takim przypadku sprzedawca ma obowiązek przyjąć zwrot, jednak nie musi pokryć kosztów przesyłki zwrotnej, co oznacza, że sami będziemy musieli ponieść koszt odesłania towaru do sprzedawcy.

I teraz jeszcze jedna ważna informacja. Prawo do zwrotu towaru przy zamówieniu przez internet obowiązuje tylko wtedy, gdy kupujemy coś od przedsiębiorcy/firmy. Kiedy kupujemy rzeczy używane od osób prywatnych, to znaczy takich, które nie prowadzą działalności gospodarczej np. na Allegro, Vinted, OLX, czy innych podobnych portalach, nie mają oni obowiązku przyjąć zwrotu. Warto zatem przed dokonaniem zakupu dopytać o szczegóły takie jak wymiary, skład materiału, czy poprosić o dodatkowe zdjęcia. Wiele razy kupowałam w ten sposób i rzadko kiedy dana rzecz rzeczywiście mi nie pasowała. Wtedy po prostu wystawiałam ją dalej na sprzedaż, licząc, że znajdzie się ktoś, komu się ona spodoba.

Czas na zwrot w najpopularniejszych sieciówkach

Uwaga, podane poniżej informacje odnośnie czasu zwrotu pochodzą ze stron internetowych poszczególnych marek i są aktualne na dzień publikacji wpisu. Warto zatem przed zakupem upewnić się, czy nie zostały one zmienione.

BERSHKA: 30 dni od daty zakupu/otrzymania towaru

BIG STAR: 30 dni od otrzymania przesyłkiCCC: 30 dni na zwrot dla Klubowiczów i 14 dni dla wszystkich Klientów.

CROPP: 365 dni od daty zakupu/otrzymania towaru

DEICHMANN: 30 dni od daty zakupu

ESOTIQ:

w sklepie stacjonarnym – do 14 dni od dnia dokonania jego zakupu. Zwrot możliwy jest jedynie w Salonie ESOTIQ, w którym nastąpił zakup. Zwrot odbywa się tylko i wyłącznie na kartę podarunkową ESOTIQ. Artykuły przecenione nie podlegają zwrotowi. W przypadku promocji, polegającej na zakupie kilku produktów w określonej cenie lub rabacie należy zwrócić wszystkie artykuły objęte promocją.

w sklepie online – 30 dni od otrzymania towaru

GINO ROSSI: 30 dni od otrzymania towaru w przypadku zakupu w sklepie online

H&M: 30 dni od daty zakupu/otrzymania towaru

HOUSE: 30 dni od otrzymania towaru przy zakupach online, 365 dni przy zakupach stacjonarnych (tylko na kartę podarunkową, jeśli jednak zwrócicie rzecz w terminie do 30 dni to otrzymacie zwrot pieniędzy)

INTIMISSIMI: 14 dni od otrzymania towaru w przypadku zakupu w sklepie online

KAPPAHL: 14 dni od daty zakupu/otrzymania towaru

MANGO:

w sklepie stacjonarnym – w terminie do 30 dni od daty nabycia (do 15 dni w okresie wyprzedaży)

w sklepie internetowym – 60 dni od daty otrzymania zamówienia

MASSIMO DUTTI: 30 dni od daty potwierdzenia wysyłki

MEDICINE: 30 dni od daty zakupu/otrzymania towaru

MOHITO: 30 dni od daty zakupu/otrzymania towaru

NEW YORKER: 14 dni od daty zakupu

ORSAY: 

w sklepie internetowym – 28 dni od daty otrzymania zamówienia

w sklepie stacjonarnym – 28 dni od daty zakupu

OYSHO: 1 miesiąc od daty wysłania zamówienia z magazynu

PROMOD: 30 dni kalendarzowych od daty zakupu

PULL&BEAR: 30 dni kalendarzowych od daty doręczenia

RESERVED: 30 dni od daty zakupu/otrzymania towaru

RYŁKO: 14 dni od momentu otrzymania paczki

SINSAY: 30 dni od daty zakupu/otrzymania towaru

STRADIVARIUS: 30 dni od daty zakupu/otrzymania towaru

TEZENIS: 14 dni od otrzymania towaru w przypadku zakupu w sklepie online

TRIUMPH: 30 dni od dostarczenia przesyłki

UNITED COLORS OF BENETTON: 14 dni

WÓLCZANKA: 30 dni od otrzymania przesyłki

ZARA: 30 dni od daty zakupu/otrzymania towaru

Przede wszystkim kupuj rozsądnie…

Myślę, że warto tutaj jeszcze podkreślić jedną rzecz. To, że mamy prawo do zwrotu nie usprawiedliwia wcale nieprzemyślanych zakupów pod wpływem impulsu. Kupując rzecz nie możemy od razu zakładać, że ją zwrócimy. Nie ma to najmniejszego sensu. Każda nasza decyzja o zakupie powinna być przemyślana. Już w sklepie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy rzecz, która nam się spodobała rzeczywiście będzie nam pasować. Czasem widać to już na etapie przymierzania. Podświadomie czujemy, czy dana rzecz nam pasuje, czy nie. Jeśli nie jesteśmy przekonani zawsze możemy poprosić o odłożenie danej rzeczy na kilka godzin/jeden dzień. Większość sklepów daje taką możliwość. Możemy wtedy na spokojnie się zastanowić, czy to na pewno jest to, czego szukaliśmy. Ja podczas każdych zakupów stosuję metodę 3 pytań, które naprawdę ułatwiają podjęcie decyzji.

1. Czy dana rzecz jest mi potrzebna, czy to tylko moja zachcianka?

Może masz już coś podobnego w szafie? Nie potrzebujesz 5 białych bluzek z krótkim rękawem w czarne paski. Chyba, że chcesz być jak postać z kreskówki, która w szafie ma kilka takich samych zestawów i nic poza tym. To też jest jakaś koncepcja. Zakładam jednak, że nie taki jest Twój zamysł.

2. Czy mam w szafie minimum 3 rzeczy, z którymi jestem w stanie stworzyć zestaw z nową rzeczą?

Jeśli nie, to szansa, że założysz daną rzecz jest minimalna, bo po prostu nie będziesz mieć z czym jej założyć. Najczęściej ten problem dotyczy bluzek, spodni i spódnic, bo sukienek najczęściej nie zestawiamy z niczym poza okryciami wierzchnimi i dodatkami. W takim przypadku, albo praktycznie nigdy nie będziesz zakładać danej rzeczy, albo zakup jednej pociągnie za sobą zakup następnych elementów, których sensowność uzasadnisz tym, że musisz przecież mieć coś do pierwszej rzeczy. Takie podejście jest sabotażem własnych dążeń do zminimalizowania swojej szafy. Nie można zmniejszyć ilości posiadanych rzeczy jednocześnie kupując ciągle to nowe egzemplarze. No chyba, że wyrzucasz 5 rzeczy i kupujesz jedną. 

3. Czy mam gdzie założyć daną rzecz?

Sama czasem wpadałam w tą pułapkę. Rzecz jest piękna, dobrze leży i pasuje do innych rzeczy w mojej szafie, ale… no właśnie pojawia się to „ale nie mam gdzie tego założyć”. Przykład z mojego życia. Kupiłam kiedyś piękną błękitną marynarkę. Jednak co z tego, że była piękna i dobrze leżała skoro miałam ją na sobie może z 2 razy? Wynikało to z tego, że noszę je tylko do eleganckich sukienek na przykład na wyjście do teatru, czy na jakąś kolację, ale nie lubię ich nosić na co dzień. W mojej ocenie są zbyt eleganckie, a to już nie mój styl. Zatem nie potrzebuję kilku marynarek w różnych kolorach, skoro i tak na większą okazję na 90% wybiorę tą klasyczną, czarną pasującą do wszystkiego.

Także jeśli którakolwiek z odpowiedzi na te 3 pytania brzmi NIE, to rezygnuję z zakupu. 

Czasem jednak nawet jeśli w sklepie na wszystkie pytania odpowiem TAK to po przymierzeniu rzeczy w domu dochodzę do wniosku, że to jednak nie to. Na przykład kolor w dziennym świetle jest zupełnie inny niż w przymierzalni albo też coś mnie uwiera przy dłuższym przymierzeniu. W takiej sytuacji warto pamiętać o tym, że w większości przypadków możemy zwrócić nietrafiony zakup i dzięki temu odzyskać pieniądze, zamiast kisić w szafie ubrania nowe z metką. A jeśli przez nieuwagę przoczycie termin zwrotu to jeszcze można spróbować ją sprzedać przez internet.

Mam nadzieję, że wpis był dla Was przydatny i od teraz nie będziecie mieć problemu ze zwrotem, jeśli okaże się, że produkt nie do końca spełnia Wasze oczekiwania. Jeśli macie informacje o zwrotach towarów innych marek możecie podzielić się nimi w komentarzu. Przydadzą się innym!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *