Nivea hairmilk odżywka do włosów cienkich

Nivea hairmilk odżywka do włosów cienkich

Dawno już żadnej recenzji nie było, więc dzisiaj przychodzę do Was z moją opinią na temat odżywki, którą niedawno stosowałam. Skusiłam się na jej zakup z dwóch powodów: po pierwsze była w promocji (a jak każdy wie, niska cena motywuje do zakupu), a po drugie widziałam jej reklamy (tak marketing działa) i zaciekawiło mnie to, że firma chwali się nową formułą dopasowaną do konkretnego typu włosa, czyli do włosów cienkich, grubych i normalnych. Czy rzeczywiście ta odżywka jest rewolucją w pielęgnacji włosów? Jak mają się zapewnienia producenta do rzeczywistych efektów? Czy ta odżywka to pielęgnacyjny hit czy kit? Przekonajcie się sami!

Nivea hairmilk odżywka do włosów cienkich – recenzja

Tradycyjnie zacznijmy od tego, co mówi producent?

“NIVEA® Mleczna odżywka pielęgnująca do włosów o strukturze cienkiej Hairmilk z naturalnymi proteinami mleka pielęgnuje każdy kosmyk włosów, bez ich obciążania. Włosy zyskują wspaniały wygląd i zupełnie nowe życie. Formuła mlecznej odżywki zawiera proteiny mleka oraz Eucerit®, dzięki czemu intensywnie regeneruje włosy i wzmacnia je od wewnątrz. Składniki zawarte w odżywce wypełniają ubytki w strukturze włosa i dzięki temu chronią Twoje suche i zniszczone włosy przed dalszym zniszczeniem. Dla zapewnienia optymalnego efektu, stosuj razem z NIVEA® Mlecznym szamponem pielęgnującym do włosów o strukturze cienkiej Hairmilk.

  • Formuła z naturalnymi proteinami mleka ułatwia rozczesywanie
  • Wzmacnia włosy od wewnątrz
  • Sprawia, że włosy są lśniące i sprężyste
  • Zawiera Eucerit®
  • Regeneruje suche i zniszczone włosy bez ich obciążania”

Opis ze strony producenta.

Co znajdziemy w składzie?

Aqua, Cetyl Alcohol – zagęszcza konsystencję, wykazuje także działanie natłuszczające, zmiękczające, kondycjonujące i ochronne, zapobiega również odparowywaniu wilgoci.

Myristyl Alcohol – wygładza i nabłyszcza, zapobiegając kruszeniu się włosów. Składnik może zatykać pory, stąd też niezalecany jest do skóry tłustej.

Dimethicone – powoduje uczucie jedwabistej gładkości, zmiękczając i zapobiegając odparowywaniu wilgoci. Niestety, ale jednocześnie blokuje pory skóry i jest trudnozmywalny. W dużych stężeniach i przy regularnym stosowaniu może powodować powstawanie stanów zapalnych oraz ogólne “przemęczenie” i przeciążenie włosów. Ma zdolność do kumulowania.

Cetrimonium Chloride – substancja ta nadaje połysk i gładkość włosom, rozplątuje je i zapobiega ich elektryzowaniu, czyli w skrócie ułatwia rozczesywanie. Może uczulać.

Stearamidopropyl Dimethylamine – nawilża i wygładza włosy.

Lanolin Alcohol (Eucerit®) – zapobiega odparowywaniu wody z włosów, dając efekt nawilżenia.

Hydrolyzed Milk Protein – proteiny mleka wypełniają uszkodzenia włosów i jednocześnie zapobiegają ich elektryzowaniu.

Panthenol – pogrubia, nawilża i wzmacnia włosy.

Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride – wygładza, wzmacnia włosy i ułatwia rozczesywanie.

Sodium Chloride – wygładza włosy jednak może jednocześnie je wysuszać bądź działać na nie drażniąco.

C12-15 Pareth-3 – substancja syntetyczna mająca za zadanie oczyścić włosy.

Cocamidopropyl Betaine – poprawia konsystencję produktu.

Lactic Acid – inaczej kwas mlekowy, ma działanie nawilżające.

Phenoxyethanol – syntetyczny konserwant.

Limonene, Linalool, Geraniol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone – syntetyczna substancja zapachowa, mogąca powodować uczulenia.

Benzyl Alcohol – substancja zapachowa i konserwująca.

Sposób użycia: “Po umyciu włosów szamponem delikatnie wmasuj odżywkę w mokre włosy. Następnie dokładnie spłucz.”

Pierwsze wrażenia

Odżywka ma biały kolor, jej konsystencja jest całkiem gęsta, jednak bardzo łatwo rozprowadza się na włosach. Zapach  jest dość delikatny, niezbyt duszący. Mi nie przeszkadzał.

Tak, niestety wbrew zapewnieniom producenta, przy ciągłym stosowaniu na całą długość zauważyłam, że włosy były bardziej przyklapnięte, co przy moich prostych włosach nie wygląda zbyt atrakcyjnie 🙂 Dlatego też odżywkę Nivea Hairmilk stosowałam przy każdym myciu, ale na przemian – raz na same końcówki a raz na całą długość, żeby zbytnio ich nie obciążać. Jaki był tego efekt? Włosy rzeczywiście były widocznie wygładzone i miękkie w dotyku.

Czy odżywka ułatwiała rozczesywanie? Nie zauważyłam różnicy, tak jak włosy mi się kołtuniły wcześniej, tak samo działo się po zastosowaniu odżywki.

WYDAJNOŚĆ

Przy moich długich włosach jedno opakowanie odżywki starczyło mi na ok 2,5/3 tygodnie stosowania.

Dostępność i cena

Odżywka jest dostępna w wielu popularnych drogeriach m.in. w Rossmannie. Z tego co widziałam na promocji opakowanie 200 ml kosztuje ok 7 zł, w normalnej cenie ok 11 zł.

Ocena końcowa

Moim zdaniem odżywka jest warta swojej ceny. Dobrze odżywia włosy, a po jej użyciu wyglądają na zdrowsze i grubsze. Przy zbyt częstym stosowaniu na całej długości może nieco obciążać włosy. Skład także nie jest idealny, jednak z drugiej strony nie jest też tragiczny.

Cena: 6/6 | Łatwość aplikacji: 5/6 | Jakość: 4/6 | Dostępność: 5/6

Ocena końcowa:

A czy Wy mieliście okazję testować tą odżywkę? Jak się u Was sprawdziła? 🙂

Zobacz także



21 thoughts on “Nivea hairmilk odżywka do włosów cienkich”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Scroll Up