Jak być bardziej ekologicznym?

Jak być bardziej ekologicznym?

Temat ekologi na moim blogu pojawiał się już kilkukrotnie, jednak mam nadal wrażenie, że wiele z Was uważa, że bycie eko jest trudne i wymagające. Że musicie nie wiadomo ile rzeczy zmienić i ile poświęcić, żeby móc powiedzieć “dbam o środowisko, jestem eko”. Jak się okazuje wcale nie jest to takie trudne i wymagające. Tak na dobrą sprawę, wiele zmieniać w swoim życiu nie musicie, a dla naszego środowiska zmieni się naprawdę wiele. Jednocześnie dbając o środowisko możecie oszczędzić nieco pieniędzy. Jesteście ciekawi jak być bardziej ekologicznym i jednocześnie nie musieć z wielu rzeczy rezygnować? To zapraszam do lektury!

Jak być bardziej ekologicznym?

Jest wiele możliwości, żeby żyć bardziej ekologicznie i jednocześnie nie rezygnować ze wszystkiego co lubimy. Niektóre może będą dla Was oczywiste, ale uważam, że przy okazji tego wpisu warto sobie je wymienić. Przecież może zdarzyć się tak, że dla jednych oczywista oczywistość będzie dla innych nowością.

Zamiast samochodu wybierz…

Rower, tramwaj, pociąg, samolot, autobus, autokar, trolejbus lub spacer. Możliwości jest wiele. Oczywiście w zależności od dostępności i dystansu do przebycia. Rower i spacer z pewnością wyjdą nam na zdrowie, jednak w przypadku dużych odległości jest to dość trudne wyzwanie. Stąd warto skorzystać z usług transportu publicznego, zamiast brać swój samochód i jechać nim samemu.

Tak, wiem. Czasem zdarzają się sytuacje, gdzie samochód jest najlepszym środkiem transportu. Wtedy, żeby nieco oszczędzić nasze środowisko i być bardziej ekonomicznym warto spróbować pojechać w kilka osób. Wychodzi wtedy taniej, a i miłe towarzystwo ma się w gratisie. Jeśli nikt z Waszych bliskich lub znajomych nie może pojechać z Wami to zawsze można skorzystać z aplikacji takich jak bla bla car. Warto się nad taką alternatywą zastanowić.

Kupuj mniej a rozsądniej

Nie jest to ani trochę bolesne, a wręcz przyjemne, że po dwóch praniach nie musimy wyrzucać bluzki, a możemy nacieszyć się nią dłużej. Fakt, dobrej jakości ubrania często kosztują więcej, ale zazwyczaj wytrzymują też więcej. Innym aspektem jest to, że kupując bluzkę za 100 zł zamiast 20 zł bardziej krytycznie spojrzymy na nią, więc są mniejsze szanse na zakup tzw. bubla.

Zatem takie podejście jest tylko i wyłącznie na plus. Na dłuższą metę wydajemy mniej. Posiadając mniej rzeczy w szafie, lecz lepiej dopasowanych do nas jesteśmy bardziej pewni siebie i zadowoleni. A problem pod tytułem “nie mam się w co ubrać” zostaje zażegnany. W tym pomaga ogromnie stworzenie Capsule Wardrobe, o której możecie przeczytać w tym wpisie. A nasze ulubione rzeczy wytrzymają dłużej.

Poza tym zużywając i wyrzucając mniej ubrań także śmiecimy mniej co jest tylko i wyłącznie na plus dla naszego środowiska. A jeśli wspieramy mniejsze, lokalne firmy to także mamy pewność, że osoba, która uszyła dla nas tą rzecz jest odpowiednio do tego wykształcona, nie ma dziesięciu lat i nie pracuje w Bangladeszu za naprawdę śmieciową pensję. PS. Przy ubraniach szytych lokalnie, oszczędzamy także naszej planecie nieco zanieczyszczeń związanych z transportem ich z Azji do Europy. Widzicie? Mówiłam, że same plusy!

Zużywaj kosmetyki do końca

Wiadomo nic na siłę. Jeśli zakupiony kosmetyk szkodzi Wam zamiast pomagać pozbądźcie się go. Spróbujcie znaleźć na niego chętnego lub jeśli ze względów higienicznych (bądź innych) nie jest to możliwe, to wtedy trzeba go wyrzucić do kosza. Jednak, żeby na przyszłość uniknąć zakupu kiepskich kosmetyków warto wcześniej zrobić na ich temat mały wywiad. Obecnie w internecie jest mnóstwo stron i blogów z recenzjami kosmetyków.

Jeśli więc zastanawiacie się nad wypróbowaniem czegoś nowego sprawdźcie najpierw, czy są już jego opinie na internecie i jakie one są. Wiadomo, że nie zawsze to co służy innym będzie służyć dobrze także Tobie. Jednak zazwyczaj można znaleźć jakąś średnią i wtedy zadecydować o ewentualnym zakupie. Ja robię tak już od pewnego czasu i muszę przyznać, że uchroniło mnie to przed kilkoma zakupami, które wiem, że byłyby nietrafione.

Nie kupuj przedmiotów na zapas, jeśli wiesz, że nie będziesz w stanie ich zużyć przed końcem daty ważności lub jeśli nigdy wcześniej nie miałaś/eś okazji wypróbować danych produktów. Tyczy się to zarówno kosmetyków, jak i produktów spożywczych, czy detergentów. Lepiej najpierw zużyć jedno opakowanie do końca, a potem kupić następne. Wyrzucając przeterminowane rzeczy nigdy nie otworzone, lub dopiero zaczęte jest ogromnym marnotrawstwem. Także naszych pieniędzy.

Zamień jednorazówki na wielorazówki

Produkcji wielu śmieci można uniknąć po prostu zamieniając jednorazówki na wielorazówki. Maszynki jednorazowe na wielorazowe lub golarki i depilatory elektryczne. Plastikowe siatki na bawełniane torby. Folię plastikową na kanapki na wielorazowe pudełko lub papier śniadaniowy. Plastikowe sztućce jednorazowe na te metalowe lub bambusowe odpowiedniki. Jednorazowe butelki na wodę na wielorazowe ze szkła lub plastiku wolnego od BPA. Przykładów jest naprawdę mnóstwo i część z nich znajdziecie we wpisie Ekologiczne zamienniki przedmiotów codziennego użytku. Zachęcam do zajrzenia do niego.

stosuj naturalne kosmetyki i detergenty, a także rzadziej pierz

Naturalne kosmetyki i detergenty mniej zanieczyszczają wodę, a więc i mniej szkodliwych substancji, jak chociażby ftalany z proszków do prania, przedostaje się do środowiska. Dodatkowo nie trujemy siebie i nie wywołujemy niepotrzebnych reakcji alergicznych. Jako alternatywę do prania można wykorzystać orzechy piorące lub stworzyć domowej roboty proszek.

Do jego stworzenia wystarczy nam soda oczyszczona, mydło szare, ulubiony olejek zapachowy i boraks. Mieszamy je w proporcjach: 1,5 szklanki sody, 1,5 szklanki startego na tarce szarego mydła, 1,5 szklanki boraksu i kilka kropel olejku zapachowego. Wsypujemy kilka łyżek do pralki i gotowe. Przepis pochodzi z programu “Co nas truje?”, który zresztą gorąco polecam! To naprawdę świetne źródło wiedzy.

Także warto pomyśleć nad tym, czy aby na pewno zbyt często nie pierzemy naszych rzeczy. Nie wszystkie części garderoby po jednym założeniu należy zmienić i wyprać. Spodnie, spódnice, sukienki, swetry, czy nawet bluzki w większości przypadków można założyć kilkukrotnie zanim będą wymagać prania. Oczywiście, gdy je poplamimy to inna sprawa. Rzadsze pranie pozwala nam też dłużej cieszyć się daną rzeczą, gdyż częste pranie ubrań znacząco skraca ich życie.

Planuj posiłki i segreguj odpady

Planowanie posiłków pozwala zaoszczędzić pieniądze i ograniczyć bezsensowne wyrzucanie przeterminowanego jedzenia. Do tego wracając do domu od razu wiemy co zrobić na obiad i nie marnujemy czasu na stanie przed lodówką i rozmyślanie, co z tych resztek można wykombinować. A jeśli już coś wyrzucamy, to warto je od razu segregować. W domu mam trzy kosze na śmieci – na odpady zmieszane, plastiki i papiery.

Szklane słoiki i butelki kładziemy obok, bo zazwyczaj nie ma ich tak dużo. W ten sposób przy śmietniku nie trzeba stać i segregować śmieci z całego wora. To naprawdę fajna sprawa, a jak pomaga środowisku. Gdyby każdy segregował śmieci jak należy można by było o wiele więcej rzeczy przetworzyć i wykorzystać ponownie.

Wcale wiele nie trzeba, aby zmienić naprawdę wiele, w sumie nie zmieniając w swoim życiu wielu rzeczy. Brzmi jak paradoks? A jednak jest to możliwe. Macie jeszcze jakieś pomysły na bycie bardziej ekologicznym? Podzielcie się nimi w komentarzu poniżej.



4 thoughts on “Jak być bardziej ekologicznym?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Scroll Up