Na poprawę humoru historie prawdziwe część druga

Na poprawę humoru historie prawdziwe część druga

Po sukcesie części pierwszej zapraszam Was na część drugą cyklu Historie prawdziwe. Dzisiaj kolejna dawka historii prawdziwych, z życia wziętych, które poprawią Wam humor. Nie przedłużam i zapraszam do lektury!

Historie prawdziwe

Radio Maryja

„W klimacie kościelnym, cały dzień kiedyś nuciłam “Baranku boży” nucę i nucę… Aż w końcu koleżanka pyta “ej co cię tak naszło, co ty nucisz”, a ja na to – no właśnie nie wiem co to za piosenka, chyba w radiu rano usłyszałam, od rana za mną to chodzi”

~ Justyna z bloga Zdrowo najedzeni

Popisy kulinarne

„Początki mojego wspólnego mieszkania z Już Mężem to było dużo czasu wspólnie spędzonego w kuchni. Oboje wtedy mieliśmy czas i chęć na gotowanie oraz, wiadomo, potrzebę popisania się przed tą drugą osobą umiejętnościami kulinarnymi. Radzę sobie w kuchni całkiem dobrze, ale niektórych, nawet dość prostych czynności, nie mam opanowanych, bo po prostu nigdy ich nie musiałam wcześniej robić.

Takie jedno, kompletnie obce mi zadanie, spadło na mnie pewnego popołudnia. Miałam zagęścić sos śmietanowy mąką. Mąż mi powiedział, że trzeba wziąć sos i dosypywać do niego stopniowo mąkę. No to tak robiłam. Sypałam tę mąkę i sypałam, mieszałam i mieszałam. A sos jak był rzadki, tak nie chciał zgęstnieć. Było go z pół litra, a ja do niego wsypałam trzy szklanki mąki. Trzy szklanki!

Dopiero, kiedy zaczęłam narzekać, że ile jeszcze, że tak dużo mąki zeszło i to nie działa, mąż przyszedł na kontrolę.

Podszedł, spojrzał na garnek i złapał się za głowę.

Okazało się, że uznał podgrzanie sosu w trakcie mieszania za coś tak oczywistego, że mi o tym nie powiedział, a ja mieszałam całość na zimno.

W efekcie zamiast sosu mieliśmy budyń.”

~ Elżbieta z bloga Animalistka

Ważny klient

„Ja kiedyś zakończyłam maila do ważnego klienta słowami ,,Z wyrazami stosunku”…” Natalia

Outfit of the day

„W garsonkach nie chodzę, ale tego dnia (dawno temu) miałam być w pracy na “galowo”. Trudno… W porannym pośpiechu i rozgardiaszu w końcu dobieram bluzkę, zakładam garsonkę, torba na ramię i lecę do pociągu. Uff, zdążyłam! Stoję na peronie, pociąg już nadjeżdża a ja właśnie zauważam, że nie zmieniłam butów przed wyjściem z domu. Poszłam na stację w kapciach. I w garsonce:)”

~ Anna

Historie prawdziwe

„Ja mam takich mnóstwo, ale jedne z najlepszych to, gdy poszłam do sklepu spożywczego po jakieś sprawunki, była długa kolejka, kiedy przyszła moja kolej powiedziałam do ekspedientki: – W czym mogę pomóc? Jej mina bezcenna. Albo, gdy jako dziecko mama poprosiła, bym ugotowała kurczaka, ale zapomniała dodać, że powinnam go kiedyś wyłączyć, więc go tak długo gotowałam, aż ona wróciła z pracy, ale wtedy już wszystko odeszło od kości i zrobiła się mięsna papka. No i wisienka na torcie, na mszy ksiądz mówi: – Przekażcie sobie znak pokoju! i w tym momencie na śmierć zapomniałam, co się do kogoś mówi, więc do chłopaka, który stał obok powiedziałam: – Dobrze, że jesteś. Chyba nie muszę pisać jaką miał minę?”

~ Dorota z bloga Mam do powiedzenia

Miła pogawędka

„Kiedyś wybrałam się na rozmowę rekrutacyjną. Przede mną siedziała Kobieta w długich blond włosach, z pięknymi zębami. Młodsza ode mnie. Kiedy zadawała mi pytania, z każdym kolejnym zaczynałam się śmiać coraz bardziej. Było mi naprawdę wesoło 😀 Pani miała umazane zęby czerwoną szminką (wyglądała jak taki mega sympatyczny wampirek)… a ja, z jednej strony czułam dyskomfort, by zwrócić jej uwagę… 😀 Kiedy zapytała o stawkę, podałam dość wysoką kwotę, a mój dobry nastrój sięgnął apogeum. Dziś raczej powiedziałabym Pani, że zwyczajnie mnóstwo czerwonej szminki na zębach ;)”

~ Monika z Keks Polska

I jak Wam się podobają historie prawdziwe? Macie ochotę na część 3? Koniecznie dajcie znać w komentarzu, jakie śmieszne historie przydarzyły się Wam 🙂

 

Jeśli wpis Wam się podobał będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielicie się nimi ze swoimi znajomymi 😀

 

PS. Wpis nie miał na celu obrażenia nikogo, wszystkie historie były podane dobrowolnie w celu humorystycznym 🙂

Zobacz także



18 thoughts on “Na poprawę humoru historie prawdziwe część druga”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Scroll Up