Całoroczna Capsule Wardrobe w liczbach – podsumowanie

Całoroczna Capsule Wardrobe w liczbach – podsumowanie

Po opublikowaniu wpisów z Capsule Wardrobe na wszystkie sezony, przyszedł czas na podsumowanie ich w całorocznym ujęciu. Ile sztuk ubrań wychodzi na cały rok? Czy nie jest to za mało? A może za dużo? Czy mogłoby być ich mniej? Tego dowiecie się z poniższego wpisu, zapraszam na podsumowanie całorocznej Capsule Wardrobe.

Całoroczna Capsule Wardrobe w liczbach – podsumowanie

Myślę, że większość z Was zna moją serię wpisów o Capsule Wardrobe, w której co sezon pokazywałam całościową szafę wraz z przykładowymi stylizacjami. Jeśli jednak nie, to przed dalszą lekturą tego wpisu zachęcam do zajrzenia do nich. Tutaj znajdziecie  bezpośrednie linki do sezonowych Capsule Wardrobe —> WIOSNA, LATO, JESIEŃ I ZIMA

Tradycyjnie jak w każdym wpisie, tak i w tym, pokażę poszczególne elementy jakie się w niej znalazły podzielone na kategorie:

  • bluzki, koszulki i topy,
  • swetry,
  • spodnie i spodenki,
  • spódnice,
  • sukienki,
  • okrycia wierzchnie,
  • buty i torby,
  • pozostałe dodatki i akcesoria.

Bluzki, koszule i topy

Całoroczna Capsule Wardrobe

W tej kategorii znalazły się 4 proste t-shirty z okrągłym dekoltem – błękitny, pudrowo różowy, czarny i biały w czarne paski. Do tego 2 topy bieliźniane – kremowy i czarny z koronką oraz dwa fantazyjne topy. Jeden czarny z wiązanymi ramiączkami i jeden błękitny z falbanką.

Całoroczna Capsule Wardrobe

Na nieco zimniejsze dni i na bardziej oficjalne wyjścia w Capsule Wardrobe pojawiły się 3 koszule – dłuższa w odcieniu pudrowego różu (która świetnie prezentowała by się z paskiem w talii), biała w czarne kropki i biała z czarnymi lamówkami. Do tego jedna szara klasyczna bluzka z długim rękawem i okrągłym dekoltem, dwie bluzki z falbanami – biała i pudrowo różowa z wiązaniem w talii, jedna w kwiaty z wiązaniem oraz klasyczna hiszpanka.

Łącznie daje nam to 16 gór.

Swetry

W tej kategorii znajdziemy 5 typowo zimowych swetrów o prostych krojach, dwa cieńsze sweterki w odcieniu ecru i klasycznej czerni oraz 3 kardigany. W tym dwa grubsze, idealne na wczesną wiosnę, późną jesień lub zimę oraz jeden cienki na letnie wieczory, co daje nam łącznie 10 sztuk.

Spodnie i spodenki

W kwestii spodni i spodenek byłam oszczędna. 4 pary długich spodni o kroju rurek z wysokim stanem w standardowych, ponadczasowych kolorach – bieli, czerni, ciemnego jeansu i jasnego jeansu. Tyle moim zdaniem absolutnie wystarczy. Na lato natomiast w zupełności starczą 3 pary szortów. Jedne klasyczne jeansowe, białe z wysokim stanem i czarne luźniejsze spodenki z wysokim stanem wykonane z wiskozy z fantazyjnym wiązaniem.

Spódnice

Ze spódnicami też nie poszalałam. Jest ich zaledwie 5 w całorocznym zestawieniu. Obowiązkowo znalazłam się jedna bardziej elegancka, czarna plisowana spódnica przed kolano. Do tego mamy plisowaną midi w odcieniu pudrowego różu oraz trzy krótsze spódnice – biała z paskiem (typowo na lato), jeansowa o trapezowym kroju z guzikami i szara dopasowana z elastycznej dzianiny, która świetnie skomponuje się z grubszymi, czarnymi rajstopami.

Sukienki

Sukienki zasadniczo można podzielić na dwa rodzaje. Te na jesień i zimę i te na wiosnę i lato. Na ciepłą część roku przewidziałam 8 sukienek. Trzy szmizjerki, jedną wiązaną, kopertową sukienkę midi w groszki oraz trzy sukienki z naturalnych materiałów na ramiączkach. Jeśli chcecie dodać nieco koloru do szafy, to polecam zrobić to właśnie poprzez sukienki. 

Głównie dlatego, że nosimy je samodzielnie, a więc nie wymagają one żadnych dodatkowych wydatków i nie zaburzają ogólnej koncepcji naszej szafy. Do dopełnienia tego zestawienia oczywiście musiało znaleźć się coś na wieczorne wyjścia. Zadanie to w sezonie wiosenno letnim spełnia czerwona hiszpanka o długości midi, którą możemy odmieniać przy pomocy dodatków.

Natomiast na jesienno-zimowy sezon wybrałam sukienki z długim rękawem lub o długości 3/4. Mamy dwie sukienki o kroju szmizjerek, jedną z imitacji jeansu, drugą w kwiaty. Do tego dwie sukienki trapezowe – jedną w ponadczasowe paski i dresową w pudrowo różowym odcieniu. 

Na bardziej uroczyste wyjścia zaproponowałam sukienkę w kropki z wiązaniem przy dekolcie oraz koronkową sukienkę w pastelowym odcieniu. Na zimniejsze dni natomiast, sprawdzi się swetrowa sukienka z odkrytymi ramionami. A jako dodatek na wiosnę dodana została sukienka z haftami w odcieniu zgaszonego turkusu. Co łącznie daje 16 sukienek.

Okrycia wierzchnie

Jeśli chodzi o okrycia wierzchnie to wyznaję absolutne minimum. Jak widać na załączonym obrazku, można je policzyć na palcach jednej ręki. Na zimę mamy prosty wełniany płaszcz z wiązaniem w talii i ocieplaną kurtkę parka z kapturem, która nada się też na wiosnę i jesień. Do tego typowo wiosenny klasyczny beżowy płaszcz trencz, czarna kurtka ramoneska i jedna katana jeansowa na lato. Moim zdaniem w zupełności wystarczą.

Buty i torebki

całoroczna capsule wardrobe

Tutaj postawiłam na małe szaleństwo, aczkolwiek jest to uzasadnione. To właśnie dodatki odmieniają całą stylizację i często „robią robotę”, a poza tym nie zajmują wiele miejsca w szafie. 

Z toreb mamy 3 różne torby ekologiczne marki M.Girl. Do tego dwie małe torebki czarną i brązową z imitacji zamszu, jedną plażowo-miejską torbę koszyk, jedną klasyczną czarną shoperkę i jako wisienka na torcie małą wiklinową plecioną torebkę koszyk polskiej marki z Zakopanego – Gąsienicowa.

Z butów mamy tyle ile potrzeba. Na sezon zimowo jesienny, jedne wysokie czarne kozaki, dwie pary botków – jedne na niskim a drugie na wyższym obcasie, idealne do sukienek i spódnic. Klasyczne białe trampki sprawdzą się niemal przy każdej pogodzie, zarówno do spodni jak i sukienek. 

Na sezon wiosenno letni zaproponowałam także wygodne wiązane espadryle. Na bardziej wymagające okazje mamy klasyczne czarne czółenka na klocku. Do tego na ciepłe dni dwie pary sandałek – jedne płaskie, drugie na niewysokim obcasie. Dopełnieniem całego zestawienia są delikatne czarne balerinki z falowanym brzegiem.

Podsumowując – 9 par butów, 5 torebek i 3 torby bawełniane.

Pozostałe akcesoria i dodatki

całoroczna capsule wardrobe

Na koniec przyjrzymy się pozostałym akcesoriom i dodatkom. Znalazły się pośród nich ozdoby do włosów w postaci jedwabnych i satynowych gumek Scrunchie marki M.Girl, bawełnianej chustki bandanki oraz perłowych spinek do włosów.  

Na słoneczne dni nie mogło zabraknąć także okularów przeciwsłonecznych (2 pary). Do tego mamy klasyczny zegarek z białą tarczą, dwa kapelusze – słomkowy na lato i wełniany na jesień i lżejszą zimę. A na chłodniejsze dni dwie zimowe czapki, dwa szale i dwie pary rękawiczek tworzących komplety.

Podsumowanie, czyli całoroczna Capsule Wardrobe w liczbach

To ile w końcu elementów zawiera w sobie przedstawiona Wam przeze mnie Capsule Wardrobe? Na cały rok mamy 16 gór, 10 swetrów, 3 pary szortów, 4 pary spodni, 5 spódnic, 16 sukienek, 5 okryć wierzchnich, 9 par butów, 8 toreb (w tym 3 bawełniane), 8 akcesoriów do włosów, 4 nakrycia głowy, 2 pary rękawiczek, 2 szale i 3 pozostałe elementy. 

A zatem podstawowych elementów (ubrań) mamy 54 sztuki. Doliczając wszelkie dodatki, akcesoria, buty i okrycia wierzchnie mamy 90 elementów. Na cały rok! Daje to około 22 sztuki na sezon. Niewiele prawda? Oczywiście, można by jeszcze ograniczyć je chociażby zmniejszając liczbę sukienek,  swetrów, bluzek, czy akcesoriów.

Moim zdaniem jednak, taka ilość jest absolutnie wystarczająca, aby codziennie stworzyć inny zestaw i nie czuć się jakbyśmy chodzili ciągle w tym samym. Z takim zestawem z pewnością zawsze ma się w co ubrać. Dzięki uniwersalności elementów większość rzeczy pasuje do siebie, więc istnieje multum możliwości łączenia ich ze sobą.

Oczywiście przypominam, że jest to tylko i wyłącznie moja propozycja, która jest wyrazem mojego stylu. Nie jest to absolutnie żaden wyznacznik, co powinno się znaleźć u Was w szafie. Jestem zwolenniczką teorii, że każdy powinien stworzyć własną Capsule Wardrobe odpowiadającą własnemu stylowi i indywidualnym potrzebom.

Mam nadzieję, że ta inspiracja w postaci wszystkich wpisów z serii Capsule Wardrobe nakieruje Was nieco na to, co Wy chcielibyście mieć w swojej szafie. Jak powinna ona wyglądać i jakie jest Wasze optimum w kwestii ilości poszczególnych elementów. Koniecznie podzielcie się Waszą opinią o tym, jak się Wam podobał wpis w komentarzach!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *